Egzamin dojrzałości

Szopa Henryk urodzony 05.07.1944 w Marklowicach Górnych pow. cieszyński

Egzaminy pisemne:
J. polski: Związki muzyki z poezją w dobie Romantyzmu.
Formy muzyczne: J. S. Bach - Fuga B-dur "Das Wohltemperiertes Klavier" t. I.
Matematyka: Załączono do protokołu.

Egzaminy ustne:
Historia: Egzekucja praw w okresie rządów Zygmunta I.
Imperializm jako najwyższe stadium kapitalizmu.
II Proletariat i Związek Robotników Polskich.
Historia muzyki: Pozycja społeczna muzyków w ustroju feudalnym.
Historia muzyki rosyjskiej.
J. polski: Problem winy i kary w znanych utworach Mickiewicza i Słowackiego.
Konflikty społeczne w znanych utworach Żeromskiego.
Na podstawie tekstu Bogurodzicy przeanalizuj archaizmy językowe
i określ ich charakter
N.O.P.: Zmiany na mapie politycznej Afryki po II wojnie światowej.
Reforma rolna i nasza polityka rolna.
Ludność Polski.

Egzamin praktyczny FLET:

Andersen - Etiuda g-moll
J. S. Bach - Sonata Es-dur
W. A. Mozart - Koncert C-dur cz. I i II
Solin - Sonatina cz. II

 

             
       
 

A co u mnie

Po zdanej maturze i nieudanym starcie na studia wyższe (AGH!!!) odbyłem dwuletnią służbę wojskową. Po jej zakończeniu w 1965 roku rozpocząłem studia w Akademii Muzycznej w Katowicach na Wydziale IV, które ukończyłem w roku 1970. W międzyczasie (1968 rok) ożeniłem się z uroczą pielęgniarką Aleksandrą, z którą wiodę szczęśliwy żywot po dzień dzisiejszy (36 lat!!!).
Moja praca zawodowa to przez 14 lat praca nauczyciela w miejscowym Liceum Ogólnokształcącym, przez 6 lat praca na Uniwersytecie Śląskim -Filii w Cieszynie,a ponadto praca na stanowisku dyrektora Miejskiego Domu Kultury. Przeistaczałem się więc raczej w organizatora i propagatora muzyki pozostawiając praktyczne jej uprawianie wyłącznie na szczeblu osobistym.
Wielką moją pasją były zawsze podróże, które w Liceum intensywnie realizowaliśmy wraz z Markiem metodą "palcem po mapie". Realizacja tych marzeń stała się realną w drugiej połowie lat osiemdziesiątych, a ułatwiło mi to zdobycie licencji pilota wycieczek zagranicznych. Przemiany rynkowe po 1990 roku skłoniły mnie do otwarcia prywatnego biura podróży, (1991)które prowadzę do tej pory. Tutaj właśnie po latach poszukiwań znalazłem swoje miejsce i możliwości realizacji marzeń. Zwiedziłem cały świat, po wielokroć przebywałem na wszystkich kontynentach i trudno byłoby mi znaleźć na mapie świata kraj, w którym nie byłem.
W podróżach często towarzyszy mi żona i synowie (Rafał-35 lat, Marcin-31 lat), którzy podobnie jak ja wyznają zasadę..." kto podróżuje ten żyje podwójnie "..Mam też czwórkę uroczych wnuków (3 chłopcy, 1 dziewczynka) i jestem bardzo szczęśliwym mężem, ojcem i dziadkiem.

 
A oto ja z Alą niewiele lat temu